Równość jest dla wszystkich. Wolność należy do każdego. Różnorodność nas łączy. Te wartości towarzyszyły nam podczas VII Marszu Równości w Lublinie, w którym nasza Fundacja wzięła udział, okazując solidarność z osobami LGBTQ+ oraz wszystkimi, którzy chcą żyć w świecie pełnym szacunku, akceptacji i bezpieczeństwa.

Maszerowałyśmy ramię w ramię, dając wyraz przekonaniu, że każda osoba zasługuje na godność, równe traktowanie, miłość i prawo do życia w zgodzie ze sobą. Nasza obecność była czymś więcej niż udziałem w wydarzeniu. Była deklaracją wartości, które są nam bliskie: wolności, solidarności, siostrzeństwa i braterstwa oraz poszanowania praw człowieka.

Dziękujemy wszystkim osobom uczestniczącym w marszu, a w szczególności organizatorce wydarzenia – Unii Równości – za tworzenie przestrzeni, w której różnorodność może być widoczna, a wspólnota budowana na wzajemnym wsparciu.

Dlaczego jednak Marsze Równości są tak ważne? Skąd się wzięły i co mówią nam o współczesnej sytuacji osób LGBTQ+ w Polsce, Europie i na świecie?

Prawa człowieka nie zależą od tego, kim jesteśmy

Prawa człowieka przysługują każdej osobie – niezależnie od jej orientacji seksualnej, tożsamości płciowej, płci, pochodzenia, wyznania czy innych cech. Nie są nagrodą za dostosowanie się do oczekiwań społecznych ani przywilejem przyznawanym przez większość. Ich podstawą jest godność człowieka.

Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, przyjęta przez Organizację Narodów Zjednoczonych 10 grudnia 1948 roku, ustanowiła fundamentalną zasadę równości wszystkich ludzi w godności i prawach. Jej art. 1 mówi o wolności i równości ludzi, a art. 2 podkreśla, że korzystanie z praw i wolności nie powinno zależeć od takich cech jak rasa, płeć, język czy religia.

Znaczenie mają również Europejska Konwencja Praw Człowieka oraz Karta praw podstawowych Unii Europejskiej. Chronią one między innymi prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, wolność wypowiedzi, wolność zgromadzeń oraz zasadę niedyskryminacji.

W praktyce oznacza to, że osoby LGBTQ+ mają takie samo prawo do bezpieczeństwa, edukacji, pracy, opieki zdrowotnej, życia rodzinnego i uczestnictwa w życiu publicznym jak wszyscy inni. Mogą również domagać się ochrony przed przemocą, poniżającym traktowaniem i dyskryminacją.

Równość nie oznacza, że wszyscy musimy być tacy sami. Oznacza, że różnice między nami nie mogą być powodem odbierania komukolwiek godności, bezpieczeństwa czy możliwości korzystania z przysługujących mu praw.

Dlaczego równość wciąż wymaga działania?

Formalne uznanie praw człowieka nie zawsze oznacza, że każda osoba może korzystać z nich w równym stopniu. Ktoś może mieć prawo do swobodnego wyrażania siebie, a jednocześnie obawiać się trzymania partnera lub partnerki za rękę na ulicy. Może formalnie podlegać ochronie przed dyskryminacją, ale doświadczać wyśmiewania w szkole, nierównego traktowania w pracy lub braku akceptacji w rodzinie.

Dlatego walka o równość dotyczy nie tylko przepisów. Dotyczy także codziennych relacji, dostępu do pomocy, bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej i możliwości życia bez konieczności ukrywania swojej tożsamości.

Skąd wzięły się Marsze Równości?

Współczesne marsze LGBTQ+ wyrosły z wieloletniego sprzeciwu wobec kryminalizacji homoseksualności, policyjnych represji, wykluczenia społecznego i nierównego traktowania.

Jednym z najważniejszych momentów w historii ruchu na rzecz praw osób LGBTQ+ były wydarzenia w nowojorskim Stonewall Inn w czerwcu 1969 roku. Po policyjnej interwencji w barze, będącym miejscem spotkań społeczności LGBTQ+, doszło do protestów, które trwały kilka dni. Osoby queerowe, w tym osoby transpłciowe i drag queens, przeciwstawiły się przemocy i prześladowaniom. Wydarzenia te stały się jednym z symboli współczesnego ruchu na rzecz praw LGBTQ+.

Nie był to początek całej historii aktywizmu LGBTQ+ – protesty i działania organizacyjne podejmowano już wcześniej. Stonewall przyczyniło się jednak do rozwoju masowego ruchu, który coraz wyraźniej domagał się równości i prawa do samostanowienia.

28 czerwca 1970 roku, w pierwszą rocznicę wydarzeń w Stonewall, w Nowym Jorku odbył się marsz znany jako Christopher Street Liberation Day. Podobne demonstracje zorganizowano w Los Angeles i Chicago. Uczestnicy i uczestniczki wychodzili na ulice, by upamiętnić opór wobec przemocy oraz publicznie sprzeciwić się dyskryminacji.

Z czasem marsze zaczęto określać jako Pride – marsze dumy. Duma oznaczała odrzucenie narzuconego wstydu i przekonania, że czyjaś orientacja seksualna lub tożsamość płciowa jest powodem do ukrywania się. Wspólne wyjście na ulice pozwalało osobom wcześniej marginalizowanym pokazać, że istnieją, tworzą społeczności i mają prawo współdecydować o otaczającym je świecie.

Dziś Marsze Równości łączą świętowanie różnorodności z pokojowym protestem. Są przestrzenią spotkania osób LGBTQ+, ich rodzin, przyjaciół, sojuszników i sojuszniczek. Przypominają o dokonanych zmianach, ale też wskazują obszary, w których nadal potrzebne są działania.

Marsz Równości nie jest więc wyłącznie wydarzeniem celebrującym tożsamość. To także publiczne przypomnienie, że prawa człowieka powinny być dostępne dla wszystkich – nie tylko w deklaracjach, lecz także w codziennym życiu.

Polska: postęp nie oznacza końca nierówności

Sytuacja osób LGBTQ+ w Polsce zmienia się, ale nadal pozostaje wyzwaniem, szczególnie w zakresie uznawania związków i rodzin jednopłciowych, ochrony przed przestępstwami motywowanymi uprzedzeniami oraz praw osób transpłciowych.

Ważnym źródłem informacji o sytuacji prawnej jest coroczna mapa Rainbow Map, przygotowywana przez organizację ILGA-Europe. Ocenia ona przepisy i polityki państw europejskich w siedmiu obszarach, między innymi w zakresie równego traktowania, praw rodzinnych, przestępstw z nienawiści, uzgodnienia płci prawnej i swobody działania organizacji społecznych.

Według edycji Rainbow Map 2025 Polska zajęła 39. miejsce na 49 analizowanych państw, uzyskując 21 punktów na 100 możliwych. Był to jej najlepszy wynik od dekady, a awans wiązał się między innymi z zakończeniem przeszkód administracyjnych utrudniających organizację wydarzeń LGBTQ+ i likwidacją ostatnich samorządowych uchwał określanych jako „strefy wolne od LGBT”.

Poprawa wyniku nie oznacza jednak, że sytuacja stała się równościowa. Mapa mierzy przede wszystkim stan prawa i polityk publicznych, a nie całe doświadczenie życia osób LGBTQ+.

W Polsce pary jednopłciowe nadal nie mają takiego samego ustawowego statusu jak małżeństwa różnopłciowe. Brakuje kompleksowych rozwiązań prawnych zapewniających im stabilne uznanie związku i rodzin, a osoby transpłciowe wciąż napotykają bariery w uzgodnieniu płci prawnej. Istotnym wyzwaniem pozostaje również zapewnienie skutecznej ochrony przed przemocą i mową nienawiści.

Znaczenie mają nie tylko ustawy, lecz także postawy społeczne i praktyka instytucji. Osoba, która obawia się ujawnienia swojej orientacji w pracy, uczeń doświadczający homofobicznego nękania czy para, która nie może swobodnie okazywać sobie uczuć w przestrzeni publicznej, nie korzystają z wolności na równych zasadach.

Właśnie dlatego lokalne inicjatywy, organizacje społeczne i marsze mają znaczenie. Pomagają budować sieci wsparcia, zwiększają widoczność osób LGBTQ+ i przypominają instytucjom publicznym o odpowiedzialności za ochronę praw wszystkich mieszkańców i mieszkanek.

Europa: coraz większa widoczność, ale nadal przemoc i dyskryminacja

W wielu państwach europejskich osoby LGBTQ+ uzyskały w ostatnich dekadach szerszą ochronę prawną. W części krajów możliwe są małżeństwa jednopłciowe, uznawanie rodzicielstwa par jednopłciowych oraz uproszczone procedury uzgodnienia płci prawnej. Jednocześnie rozwój praw nie przebiega równomiernie, a w niektórych państwach wprowadzane są ograniczenia dotyczące ekspresji płciowej, edukacji czy działalności organizacji społecznych.

Ważnych danych dostarcza badanie Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA), opublikowane w 2024 roku. W badaniu zebrano odpowiedzi ponad 100 tysięcy osób LGBTQ+ z państw Unii Europejskiej i wybranych krajów europejskich. Wyniki pokazują zarówno pewne oznaki poprawy, jak i utrzymujące się zagrożenia.

Najważniejsze dane z badania FRA:

  • 36% badanych osób LGBTQ+ doświadczyło dyskryminacji w codziennym życiu w roku poprzedzającym badanie. W 2019 roku odsetek ten wynosił 42%.

  • 13% respondentów i respondentek doświadczyło przemocy fizycznej lub seksualnej w ciągu pięciu lat poprzedzających badanie.

  • 54% doświadczyło nękania motywowanego uprzedzeniami w roku poprzedzającym badanie.

  • 67% deklarowało, że w czasie nauki szkolnej doświadczyło nękania, obelg lub gróźb związanych z tym, kim są.

  • Tylko 18% osób, które doświadczyły przemocy fizycznej lub seksualnej, zgłosiło ostatni taki incydent jakiejkolwiek organizacji lub instytucji.

Dane te wskazują, że choć dyskryminacja w codziennym życiu nieco się zmniejszyła, przemoc i nękanie pozostają poważnym problemem. Szczególnie narażone są osoby transpłciowe i interpłciowe, a także młode osoby LGBTQ+.

Badanie ujawniło również, że osoby badane częściej otwarcie mówią o swojej tożsamości niż w poprzednich latach. Nie oznacza to jednak, że zawsze czują się bezpiecznie. Wiele osób nadal unika publicznego okazywania uczuć osobie tej samej płci z obawy przed atakiem.

Warto podkreślić, że badanie FRA opisuje doświadczenia osób, które wzięły w nim udział. Nie jest to pomiar odsetka wszystkich mieszkańców Europy identyfikujących się jako LGBTQ+. Jego siłą jest natomiast szeroka skala i możliwość porównania doświadczeń w czasie.

Świat: prawa LGBTQ+ nadal zależą od miejsca urodzenia

Globalna sytuacja osób LGBTQ+ jest bardzo zróżnicowana. W części państw wprowadzane są przepisy chroniące przed dyskryminacją i umożliwiające zawieranie małżeństw jednopłciowych. W innych sama dobrowolna relacja osób tej samej płci może prowadzić do postępowania karnego.

Według raportu ILGA World „Laws on Us” z 2024 roku, obejmującego zmiany prawne do końca kwietnia 2024 roku, 62 państwa członkowskie ONZ kryminalizowały dobrowolne kontakty seksualne osób tej samej płci: w 60 przypadkach wynikało to wprost z prawa, a w dwóch z jego stosowania w praktyce. W siedmiu państwach kara śmierci była przewidziana prawem za takie kontakty, a w kolejnych pięciu jej status prawny pozostawał niejednoznaczny.

Nowsza baza ILGA World, zaktualizowana w czerwcu 2026 roku, wskazuje, że kontakty seksualne osób tej samej płci pozostają kryminalizowane w 63 państwach członkowskich ONZ na mocy prawa oraz w dwóch kolejnych de facto. Różnica względem raportu z 2024 roku pokazuje, że sytuacja prawna może się zmieniać, dlatego dane należy zawsze odczytywać z uwzględnieniem daty ich aktualizacji.

Kryminalizacja to jednak tylko jeden z wymiarów nierówności. Nawet tam, gdzie relacje jednopłciowe są legalne, osoby LGBTQ+ mogą spotykać się z przemocą, ograniczeniami wolności słowa, dyskryminacją w zatrudnieniu czy brakiem dostępu do ochrony prawnej.

Z drugiej strony w wielu państwach dokonano istotnych zmian: zniesiono przepisy kryminalizujące homoseksualność, wprowadzono ochronę antydyskryminacyjną, zalegalizowano małżeństwa jednopłciowe lub uproszczono procedury uzgodnienia płci prawnej. Postęp nie jest jednak nieodwracalny. Przepisy chroniące jedne grupy mogą współistnieć z ograniczeniami dotyczącymi innych, a wcześniejsze osiągnięcia mogą być osłabiane przez kolejne zmiany prawa.

Z perspektywy praw człowieka oznacza to, że miejsce zamieszkania nadal w dużym stopniu wpływa na to, czy dana osoba może bezpiecznie żyć w zgodzie ze sobą. Dostęp do podstawowych praw nie powinien zależeć od granic państwowych.

Dlaczego marsze są nadal potrzebne?

W obliczu tych danych Marsze Równości mają znaczenie wykraczające poza symbolikę. Są sposobem pokojowego korzystania z wolności zgromadzeń i wypowiedzi, a zarazem przestrzenią, w której osoby LGBTQ+ mogą zobaczyć, że nie są same.

Ich znaczenie można rozpatrywać na kilku poziomach.

Widoczność i reprezentacja. Marsze pokazują, że osoby LGBTQ+ są częścią lokalnych społeczności, rodzin, szkół i miejsc pracy. Pomagają przełamywać stereotypy i przeciwdziałać wykluczeniu.

Solidarność i wsparcie. Udział osób sojuszniczych pokazuje, że odpowiedzialność za równość nie spoczywa wyłącznie na osobach doświadczających dyskryminacji. Wspólnota może reagować na krzywdę i wspierać tych, których prawa są naruszane.

Przypominanie o prawach człowieka. Marsze zwracają uwagę na potrzebę zmian prawnych, skutecznej ochrony przed przemocą, równego traktowania i poszanowania życia rodzinnego.

Bezpieczna przestrzeń i poczucie przynależności. Dla wielu uczestników i uczestniczek marsz jest okazją do doświadczenia akceptacji, której mogą nie otrzymywać w swoim codziennym otoczeniu.

Pokojowy sprzeciw wobec dyskryminacji. Prawo do organizowania zgromadzeń i publicznego wyrażania poglądów jest jednym z fundamentów społeczeństwa demokratycznego. Obejmuje również możliwość zabierania głosu przez grupy mniejszościowe.

Marsz nie rozwiąże samodzielnie wszystkich problemów. Może jednak wzmacniać społeczności, budować świadomość i mobilizować do działań, które prowadzą do realnych zmian.

Nasza obecność w Lublinie – wspólnie budujemy świat pełen szacunku

Udział naszej Fundacji w VII Marszu Równości w Lublinie był wyrazem solidarności z osobami, które chcą żyć bez strachu, wstydu i konieczności ukrywania tego, kim są.

Maszerowałyśmy, ponieważ wierzymy, że szacunek nie powinien być uzależniony od zgodności z cudzymi oczekiwaniami. Ponieważ bezpieczeństwo należy się każdej osobie. Ponieważ różnorodność jest częścią naszego społeczeństwa, a akceptacja i życzliwość pomagają budować wspólnotę, w której każdy może czuć się u siebie.

Dziękujemy Unii Równości, wszystkim organizatorom i organizatorkom, uczestnikom i uczestniczkom oraz osobom, które wspierają działania na rzecz praw człowieka. Każdy gest solidarności ma znaczenie – rozmowa, reakcja na dyskryminację, wsparcie osoby doświadczającej przemocy czy zaangażowanie w inicjatywy społeczne.

Równość zaczyna się nie tylko na ulicach podczas marszu. Zaczyna się również w naszych domach, szkołach, miejscach pracy, instytucjach i codziennych relacjach.

Chcemy świata, w którym żadna osoba nie musi wybierać między bezpieczeństwem a autentycznością. Świata, w którym miłość, godność i wolność nie podlegają ocenie, a prawa człowieka są rzeczywistością, nie tylko deklaracją.

Jesteśmy razem, mimo różnic. Wspieramy się i okazujemy sobie życzliwość. Bronimy wolności, szacunku i godności drugiego człowieka.

Różnorodność nas łączy. Równość jest dla wszystkich. Wolność należy do każdego.


Źródła i materiały do dalszej lektury

  1. ILGA-Europe, Rainbow Map 2025 – porównanie przepisów i polityk dotyczących praw osób LGBTQ+ w 49 państwach europejskich: https://www.ilga-europe.org/report/rainbow-map-2025/

  2. ILGA-Europe, Rainbow Map – Polska – szczegółowe informacje o sytuacji prawnej w Polsce: https://rainbowmap.ilga-europe.org/countries/poland/

  3. Agencja Praw Podstawowych UE (FRA), 2024 – raport „LGBTIQ equality at a crossroads: progress and challenges”: https://fra.europa.eu/de/publication/2024/lgbtiq-equality-crossroads-progress-and-challenges

  4. ILGA World, Laws on Us (2024) – globalny przegląd zmian prawnych dotyczących osób LGBTI: https://ilga.org/news/laws-on-us-2024-lgbti-human-rights/

  5. Library of Congress – materiały historyczne dotyczące wydarzeń w Stonewall i pierwszych Marszów Równości: https://guides.loc.gov/lgbtq-studies/stonewall-era