W minionym tygodniu miałyśmy okazję uczestniczyć we Francji w międzynarodowym spotkaniu „Partnership Without Borders”, które zgromadziło osoby reprezentujące organizacje i instytucje z dziesięciu krajów: Polski, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Litwy, Cypru, Rumunii, Albanii, Turcji oraz Macedonii Północnej.

Choć głównym celem spotkania był networking i budowanie międzynarodowych partnerstw, program obejmował znacznie więcej niż wymianę kontaktów. Przez cały tydzień wspólnie pracowaliśmy nad tematami związanymi ze stereotypami, uprzedzeniami oraz doświadczeniem migracji i uchodźctwa. Rozmawialiśmy o wyzwaniach, z jakimi mierzą się osoby migrujące, analizowaliśmy mechanizmy wykluczenia i poszukiwaliśmy sposobów budowania bardziej otwartych, inkluzywnych społeczności.

Istotnym elementem spotkania było także wspólne poszukiwanie pomysłów na działania edukacyjne i przyszłe projekty międzynarodowe. Efektem tej pracy jest koncepcja wspólnego projektu, nad którym będziemy pracować w kolejnych miesiącach. Mamy nadzieję, że uda się ją dopracować i przekształcić w konkretną inicjatywę odpowiadającą na realne potrzeby społeczne.

Jednak to, co najcenniejsze, często działo się poza formalnym programem. W kuluarach, podczas wspólnych spacerów, posiłków i wieczornych rozmów, mieliśmy przestrzeń do poznawania siebie nawzajem, wymiany doświadczeń oraz prowadzenia szczerych dyskusji o różnicach kulturowych, dialogu międzykulturowym i sposobach rozwiązywania konfliktów wynikających z niewiedzy czy uprzedzeń.

Co szczególnie ważne, uczestnicy i uczestniczki nie reprezentowali jedynie krajów, z których przyjechali. W grupie obecne były osoby o bardzo różnorodnych historiach i tożsamościach – między innymi osoby z korzeniami algierskimi, uczestnicy pochodzący z Kolumbii, Pakistanu i Indii oraz przedstawiciele wielu różnych środowisk społecznych, kulturowych i religijnych. Dzięki temu spotkanie stało się prawdziwą przestrzenią doświadczania różnorodności w praktyce.

Jednym z najpiękniejszych elementów programu było wspólne gotowanie. Każdego dnia mogliśmy poznawać smaki różnych regionów świata, a wspólny stół stawał się miejscem spotkania, rozmowy i budowania relacji. Przy potrawach przygotowywanych przez uczestników i uczestniczki z różnych krajów śmialiśmy się, żartowaliśmy, ale także rozmawialiśmy o sprawach ważnych i trudnych. To właśnie te chwile najlepiej pokazały, że pomimo różnic kulturowych, językowych czy światopoglądowych możemy odnaleźć to, co nas łączy.

Doświadczenie wspólnego stołu, szczególnie podczas wieczoru pożegnalnego, stało się symboliczną klamrą całego tygodnia. Pokazało, że fundamentem współpracy między ludźmi są bliskość, ciekawość drugiego człowieka, otwartość, wzajemny szacunek i gotowość do działania razem.

Wracamy z Francji z nowymi kontaktami, inspiracjami i pomysłami na przyszłość, ale przede wszystkim z wieloma refleksjami dotyczącymi dialogu, różnorodności i budowania społeczeństwa opartego na wzajemnym zrozumieniu. To było niezwykle wartościowe doświadczenie, które na długo pozostanie z nami i które z pewnością zaowocuje kolejnymi międzynarodowymi działaniami.